Kocha czy nie kocha? Dlaczego koń ucieka na pastwisku.

Widok swobodnie galopujących po pastwisku koni zachwyca pewnie nie tylko mnie. Łatwo wskazać , który koń przewodniczy grupie, który się z którym trzyma, a który nie pała sympatią do drugiego. Jednak na jeden sygnał wszystkie biegną za tym jednym koniem. Być przewodnikiem takiego stada – to wyzwanie dla każdego właściciela konia. Wchodzisz na pastwisko, wzrokiem szukasz wśród stada swojego konia, wołasz- zero reakcji, podchodzisz a koń pomału ale na odpowiednia odległość odchodzi. Podążasz za nim, a koń nagle ucieka od Ciebie. Irytujące? Bardzo, biorąc pod uwagę, jak bardzo o niego dbasz. Wdzięczność za posiłek i dach nad głową? To za mało dla konia, Jeśli koń od nas ucieka na pastwisku to oznacza tylko jedno – nasza pozycja w jego stadzie jest stanowczo za niska. Zapytacie co dalej? Gonić za koniem? Odpuścić?

Odpuścić, ale w taki sposób aby koń zrozumiał, że Twoja wizyta to nie tylko praca i nieprzyjemne dla niego rzeczy typu wędzidło, siodło. Weż kawałek marchewki czy jabłka i czekaj na konia, odrzuć uwiąz, kantar. Na wyciągniętej dłoni połóż smakołyk. Z cierpliwością poczekaj, konia na pewno zainteresuje się co masz dla niego tak miło pachnącego. Gdy sięgnie po smakołyk, pogłaskaj, poklep i odejdź. Niech koń zapamięta, że nasza wizyta to coś fajnego, a nie tylko praca.

Następnym razem na pastwisku chętniej podejdzie zaciekawiony co tym razem mu przyniosłeś. Takie działanie to klucz do sukcesu. A miłość? Przywiązanie i hierarchia są dla konia ważniejsze. Więc ucieczka przed Tobą na pastwisku to nie objaw braku uczucia a zaufania i szacunku. A te trzeba sobie wypracować.

Autor: P.P.

Może Ci się również spodoba