Rekreacja na wysokich obrotach

Rekreacja na wysokich obrotach

Mały padok, kurz i upał ponad 30 stopni. Po padoku maszeruje 6 koni różnej maści, prowadzone za ogłowie przez nastolatkę w krótkich spodenkach. Przy stajni tłum ludzi z krzyczącymi dziećmi, biegającymi między boksami, buszującymi w paszarni i siodlarni.W boksach stoją mokre, zmęczone i rozdrażnione konie. Haflingery, hucuły, małopolaki, kary ślązak i fryz. Wszystkie zadbane, boksy wyścielone słomą, w paśnikach zielone pachnące siano, w każdym boksie poidło. Tabliczki z imionami, rasą i datą urodzenia danego konia. Ktoś, kto jest tutaj po raz pierwszy, może mieć mylne wrażenie, że tak wygląda stajnia idealna. Jednak stajenny mija ludzi, kręcąc głową z niedowierzaniem.

Stajnia znajduje się na obrzeżach miasta. Niewielka, tylko 10 boksów. W niektórych boksach stoi po dwa konie, bo o dodatkowych boksach można pomarzyć – brak na nie miejsca. Działka koło stajni to dwa piaszczyste padoki, łąka, na której stoi domek dla dzieci, huśtawki, ławki i stoły do biesiadowania. W stajni oprócz boksów jest siodlarnia, paszarnia oraz łazienka, kuchnia i salonik. (więcej…)