Czyszczenie miejsc intymnych ogiera i wałacha

Czyszczenie miejsc intymnych ogiera i wałacha

Koniarze nie mają uczuć obrzydzenia. Wiele rzeczy, które robimy przy koniach niejedną osobę spoza końskiego świata może przyprawić o odruch wymiotny. Nie brzydzą nas kupy, siki, wydzieliny z wielu otworów. Myjemy koniom tyłki, sprzątamy co kwadransowe kupy a następnie zjadamy tymi rękami kanapkę. Koniarze to wszak ludzie, których ewolucyjnie zarazki powinny wyciąć w pień a jednak nadal na tej ziemi jesteśmy.

Pojawiają się jednak także i tematy „tabu”. Niby oczywiste, ale gdy się o nich wspomina, nawet w końskim świecie, to pojawiają się uśmieszki, rumieńce i zawstydzenie. Ba, nawet my długo zastanawialiśmy się nad tytułem tego wpisu… Czyszczenie miejsc intymnych? Koń nie ma intymności! Czyszczenie penisa? Penisa? Pitola? Siusiaka? Lepiej zostańmy przy czyszczeniu miejsc intymnych ogiera i wałacha. Dla bezpieczeństwa. (więcej…)