Rajdy. Bieszczady. Kilka dni w siodle. Brzmi świetnie, każdy pewnie w tym momencie się rozmarzył. Ja w swoim artykule przybliżę Wam jak to wygląda „od kuchni”.

W rajd kilkudniowy po Bieszczadach najlepiej ruszać wiosną albo jesienią, kiedy dzień jest w miarę długi i ciepły a owady nie dają w kość jeźdźcom i koniom. Co wziąć ze sobą? Przede wszystkim ubrania na upał i na deszcz. Żadne prognozy pogody nie dają 100% pewności a jak z upałami jest lżej , bo szybko ściągniemy bluzę czy kurtkę, tak przemoknąć w środku lasu w burzy, zanim włożymy kurtkę to nic przyjemnego. Przyda się również czołowa latarka, nerka na telefon, pieniądze czy batonik. Czaprak rajdowy z sakwami na soczek czy małą wodę, czy na schowanie kurtki czy płaszcza przeciwdeszczowego. Jeśli nie wiecie jak koń zareaguje na ciężkie sakwy obijające się o jego boki, nie kupujcie sakw przytraczanych, te przy czapraku wystarczą. Buty, zarówno te jeździeckie jak i trekingowe czy kalosze. Buty przemakają w deszcz – nawet te super skórzane za 500zł. Osobiście miałam też ochraniacze przeciwdeszczowe na kolana.

Warto pamiętać również , że koń to tylko zwierzę , wiec zabierz dodatkowe wodze, kantar, bo byłam świadkiem kiedy ogłowie strzeliło podczas galopu i dziewczyna trzymała się właśnie wodzy, a resztę rajdu przejechała na kantarze. Warto wziąć ze sobą rzemyki – są mocne i poratują na daną chwilę jeśli np. Zerwą się wodzę czy ,tak jak w moim przypadku, sprzączka w popręgu. Warto mieć zapalniczkę lub zapałki, notesik, długopis. Ważne jest by posiadać ładowarkę do telefonu, bądź telefon, który długo trzyma baterię. Pamiętajmy , że w środku lasu czy na połoninach możemy nie spotkać baru szybkiej obsługi a przywieziony prowiant trzeba będzie zjeść łyżką czy widelcem, pokroić nożem. Scyzoryk bardzo mile widziany.

Nie ważne jak dobrze siedzisz w siodle czy jaką odznakę jeździecka posiadasz. Na rajd ZAWSZE zabierz kask. Tak, są osoby, które jeżdżą w kowbojskich kapeluszach, czapeczkach z daszkami, ale nie uważam tego za mądre posunięcie , zwłaszcza, że na rajdzie koń jest narażony na tysiące nowych bodźców, które mogą spowodować nieszczęście.

Na rajdzie nie jeździmy z reguły na kontakcie, ma to być odprężenie i dla nas i dla konia, zwłaszcza jeśli takowy rajd trwa kilka dni. Pozwólmy, aby koń schodził z głową w dół, rozciągał się, aby zapobiec nadciągnięciom. Zadbajmy też aby sprzęt, w którym jedziemy był dopasowany, brzydkie otarcie na grzbiecie w środku rajdu, może wykluczyć nas z dalszej drogi. Na popręg weż futerko, albo nie zaciągaj go na siłę zbyt mocno. Jeśli tylko mieszczą się tam Twoje dwa palce, nie dociągaj mocniej. Taka sama reguła tyczy sie nachrapników. Jeśli już musisz go użyć , to nie zaciągaj go zbyt mocno – koń podczas rajdu często złapie jakieś źdźbło trawy czy będzie się chciał napić wody.

Warto zabrać ze sobą kantar sznurkowy, halter oraz uwiąz. Na postojach koń będzie wdzięczny jeśli pochrupie trawę bez metalu w pysku, a w razie zerwania ogłowia na halterze też można dojechać do mety.

Najważniejszym składnikiem udanego rajdu jest zdrowie i dobry humor, bez tego nawet nie wsiadajmy w siodło.

Autor: P.P.

Końskie Smaczki - przysmaki, smakołyki, ciasteczka, nagrody dla koni

Odwiedź nasz sklep internetowy z przysmakami dla koni

Wszystkie teksty publikowane na stronie są chronione prawami autorskimi. Nie kopiuj ich bez naszej zgody. Jeśli jednak uważasz tekst za bardzo wartościowy, skontaktuj się z nami. Możemy udostępnić Ci tekst. Napisz gdzie byłby opublikowany, na jakiej stronie oraz czy w całości czy w części. Udostępnimy ci możliwość użycia tekstu na swojej stronie pod warunkiem udostępnienia na stronie aktywnego linku do nas wraz z odpowiednimi słowami kluczowymi.

Powyższe teksty są autorstwa współpracujących z nami redaktorów. Nie bierzemy odpowiedzialności za poprawność i prawdziwość podnoszonych w nich tez. Wszystkie informacje związanie ze zdrowiem koni powinny być weryfikowane u weterynarzy, informacje o szkoleniu z instruktorami a informacje prawne z prawnikami. Pamiętaj, że żadne teksty znalezione na jakiejkolwiek stronie nie dają gwarancji poprawności czy aktualności zawartych w nich twierdzeń i wszystko powinno być skonsultowane z profesjonalistami w danej dziedzinie.