Wielokrotnie, zwłaszcza wśród producentów i sprzedawców, słyszymy głosy „dlaczego używacie mąki kukurydzianej? dlaczego nie stosujecie tak jak my 4-5 krotnie tańszej mąki pszennej?”. Przecież kilogram mąki kukurydzianej to koszt 6,00 zł (3 razy więcej od mąki pszennej). Co więcej, wśród klientów także pojawiają się takie pytania (co jest już niepokojącym zjawiskiem).

Jakiś czas temu, był to początek działalności Końskich Smaczków, przeprowadziliśmy szeroko zakrojoną kampanię „uwolnienia smaczków od cukru”. Nikt nie kwestionował tego, że cukier zawarty w smaczkach odkładał się między końskimi zębami i powodował olbrzymie szkody w uzębieniu koni.

Teraz nadszedł czas na uświadamianie producentów i koniarzy, dlaczego powinni wybierać produkty zawierające mąkę kukurydzianą zamiast mąki pszennej.

Wszystko rozbija się o ten nieszczęsny gluten. Gluten to mieszanina gluteniny i gliadyny. Ma kilka właściwości, które są przydatne w piekarnictwie. Między innymi bardzo dobrze zachowuje w cieście wodę i przyczynia się do lepszego urabiania ciasta. Ponadto zatrzymuje w cieście dwutlenek węgla co sprzyja fermentacji drożdżowej – a taka fermentacja, neutralna dla zdrowia ludzi – jest już niebezpieczna dla zdrowia konia. Delikatnemu układowi pokarmowemu konia nie służą produkty fermentacji drożdży. Powodują kolki i inne dolegliwości układu pokarmowego.

Nie chcemy wpisywać się w modę żywienia bez glutenu. Sami jesteśmy pochłaniaczami wielkich ilości białego pieczywa. Jednak gluten dla zdrowia koni nie jest już tak obojętny.

Dlaczego gluten nie jest dobry w paszy koni?

Oczywiście każde smaczki mają na swoim opakowaniu „przechowywać w suchym miejscu”. Lecz jakie jest życie każdy wie. Często smaczki leżą w nocy przy boksie konia, w siodlarni, często zostają w bagażniku samochodu. A w nocy ciągną wilgoć z powietrza (nie zawierają soli, która temu przeciwdziała). Jak już ciasteczko dostanie trochę wilgoci, to gdyby zawierało gluten (glutenina i gliadyna) rozpocząłby się fermentacja drożdżowa. Podanie takiego ciasteczka mogłoby zaszkodzić koniowi – coś na wzór podania świeżej kromki białego pieczywa.

I tu jest właśnie pies pogrzebany. Mąka kukurydziana nie zawiera glutenu. Dlatego też ciasteczka na bazie mąki kukurydzianej można bez obaw o kolki podawać koniowi.

Podsumowując:

Moda i antymoda na produkty „gluten free” zrobiła bardzo złą kampanię dla branży paszy dla konia. Tak oczywista rzecz jak szkodliwość świeżego pieczywa dla układu pokarmowego konia i proste rozwiązanie tego problemu – wypieki z mąki kukurydzianej, która nie zawiera glutenu – stały się objawem „mody”, „trendu, który przeminie”.

My jednak stoimy na stanowisku, że nie będziemy narażać zdrowia koni naszych klientów. Nie będziemy zastępować mąki kukurydzianej tanią mąką pszenną i stawać za klauzulą „przechowywać w suchym miejscu” (i producent kryty jeśli koń zakolkuje) – bo znamy życie i realia stajenne oraz świętością jest dla nas zdrowie koni naszych klientów. I u nas tylko najwyższej jakości składniki, bez tańszych zamienników, bez drogi na skróty, bez walki cenowej kosztem jakości. Dlatego też warto zaufać Końskim Smaczkom..

Końskie Smaczki - przysmaki, smakołyki, ciasteczka, nagrody dla koni

Odwiedź nasz sklep internetowy z przysmakami dla koni

Wszystkie teksty publikowane na stronie są chronione prawami autorskimi. Nie kopiuj ich bez naszej zgody. Jeśli jednak uważasz tekst za bardzo wartościowy, skontaktuj się z nami. Możemy udostępnić Ci tekst. Napisz gdzie byłby opublikowany, na jakiej stronie oraz czy w całości czy w części. Udostępnimy ci możliwość użycia tekstu na swojej stronie pod warunkiem udostępnienia na stronie aktywnego linku do nas wraz z odpowiednimi słowami kluczowymi.

Powyższe teksty są autorstwa współpracujących z nami redaktorów. Nie bierzemy odpowiedzialności za poprawność i prawdziwość podnoszonych w nich tez. Wszystkie informacje związanie ze zdrowiem koni powinny być weryfikowane u weterynarzy, informacje o szkoleniu z instruktorami a informacje prawne z prawnikami. Pamiętaj, że żadne teksty znalezione na jakiejkolwiek stronie nie dają gwarancji poprawności czy aktualności zawartych w nich twierdzeń i wszystko powinno być skonsultowane z profesjonalistami w danej dziedzinie.