W kopycie siła (cz. 3) – urazy i schorzenia

W kopycie siła (cz. 3) – urazy i schorzenia

Dwa poprzednie artykuły pokazały jak istotną strukturą jest kopyto i w jaki sposób należy o nie dbać. Zdrowie i dobra kondycja kopyta jest bardzo ważna dla naszych koni – dzięki temu mogą poprawnie poruszać się, nie odczuwają bólu, dyskomfortu. Dbałość o kopyto jest także ważna jako profilaktyka innych chorób, których źródło leży właśnie w nieprawidłowościach kopytowych. Jednak nie tylko zachowanie czystości kopyt zmniejsza ryzyko wystąpienia jakiś schorzeń. Wpływ mają również inne czynniki, takie jak żywienie (także to w okresie wzrostu), podłoże po którym koń porusza się czy też czynniki genetyczne.Na jedne z nich mamy większy wpływ i o wiele prościej nam dzięki temu przeciwdziałać chorobom. Czasami jednak nasze starania są niewystarczające. Jednak nie trzeba się z tego powodu załamywać – należy oczywiście wzbogacić swoją wiedzę i działać. Warto więc przyjrzeć się poniższej liście chorób częstych i częstszych, które dotykają kopyta naszych wierzchowców. Wiedza ta na pewno pozwoli nam na szybsze rozpoznanie problemu. Pamiętajmy jednak, że najlepiej przeciwdziałać chorobom ale kiedy już zawitają u progu naszej stajni nie bójmy się poprosić o pomoc specjalisty (czy to lekarza weterynarii czy też podkuwacza, niekiedy będzie potrzebna konsultacja obu). (więcej…)

Czyszczenie miejsc intymnych ogiera i wałacha

Czyszczenie miejsc intymnych ogiera i wałacha

Koniarze nie mają uczuć obrzydzenia. Wiele rzeczy, które robimy przy koniach niejedną osobę spoza końskiego świata może przyprawić o odruch wymiotny. Nie brzydzą nas kupy, siki, wydzieliny z wielu otworów. Myjemy koniom tyłki, sprzątamy co kwadransowe kupy a następnie zjadamy tymi rękami kanapkę. Koniarze to wszak ludzie, których ewolucyjnie zarazki powinny wyciąć w pień a jednak nadal na tej ziemi jesteśmy.

Pojawiają się jednak także i tematy „tabu”. Niby oczywiste, ale gdy się o nich wspomina, nawet w końskim świecie, to pojawiają się uśmieszki, rumieńce i zawstydzenie. Ba, nawet my długo zastanawialiśmy się nad tytułem tego wpisu… Czyszczenie miejsc intymnych? Koń nie ma intymności! Czyszczenie penisa? Penisa? Pitola? Siusiaka? Lepiej zostańmy przy czyszczeniu miejsc intymnych ogiera i wałacha. Dla bezpieczeństwa. (więcej…)

W kopycie siła (cz. 2) – o pielęgnacji kopyt

W kopycie siła (cz. 2) – o pielęgnacji kopyt

Spędzanie czasu w boksie z naszym ukochanym wierzchowcem podczas czyszczenia go może być miłą rozrywką (a w czasie zimy dobrą rozgrzewką przed jazdą). Ja bardzo lubię też ten moment kiedy jestem już sama w stajni. Kiedy wieczorem słychać oddechy koni i mlaski podczas przeżuwania siana. Najlepiej kiedy nie mam innych zaplanowanych zajęć i nie mam ograniczenia czasowego. Przesuwam szczotką po ciele konia aby pozbyć się wszystkich zaklejek, przeczesuje palcami ogon, rozdzielam na pasma. Czyszczę kopyta i nakładam grubą warstwę smaru do kopyt. Niestety nie codziennie mam czas na to aby robić to nieco leniwie i powolnie. Zwykle muszę zmieścić się w kilkunastu minutach. Jednak nawet jeżeli czyszczę konia w zawrotnym tempie to nie zapominam o kopytach. One są czyszczone przy każdej okazji. Czemu tak istotna jest dbałość o czystość kopyt? I jak można pielęgnować kopyta w sposób dodatkowy? (więcej…)

W kopycie siła (cz. 1) – budowa kopyta

W kopycie siła (cz. 1) – budowa kopyta

Niekiedy możemy spotkać się ze sformułowaniem „Kopyto drugim sercem konia”, brzmiące nieco zagadkowo. Czasami jest ono użyte na równi ze słynnym „Jaki koń jest każdy widzi” (Benedykt Chmielowski) przy założeniu, że tak po prostu jest. Jest i już, i tak ma być. A co tak naprawdę oznacza?

Łatwo sobie to powiązać z tym, że właśnie kopyta pełnią dość ważną funkcję (niczym właśnie serce), niezależnie czy to w przypadku konia sportowego czy pokazowego araba. To na nich muszą „twardo stąpać po ziemi” – stojąc godzinami w boksie, pokonując przeszkody, ćwicząc piruety, ucząc młodych adeptów jeździectwa, galopując po torze wyścigowym czy podróżując po kamiennych uliczkach Krakowskiego Przedmieścia. (więcej…)

Czy zmrożona trawa szkodzi koniom?

Czy zmrożona trawa szkodzi koniom?

Zimne noce, pozostawione bez siana konie próbują zjadać resztki zmarzniętej trawy. Chcielibyśmy rozwiać wątpliwości dotyczące problemów zdrowotnych które mogą być efektem jedzenia zmrożonej trawy przez konie. Pierwszym mitem, z jakim postanowiono się zmierzyć jest uświadomienie właścicieli koni, że zmrożona trawa może powodować kolki.

Zdaniem Lekarzy Brytyjskich nie ma jednoznacznych dowodów, a jedynie poszlaki. Zmrożone źdźbła traw zgryzane przez konie mają wystarczająca ilość czasu w układzie pokarmowym by zostały dogłębnie rozdrobnione i ogrzane. Zauważyć też można że trawa podana niskim temperaturom nie wytwarza szkodliwych toksyn mogących sprawiać problemy w układzie pokarmowym.

Czytaj więcej…